|
Nadeszła godzina naszego zbawienia. Jezus mówi do swoich uczniów: „Gorąco pragnąłem spożyć z wami tę Paschę”. W tym dniu jesteśmy zaproszeni na Ucztę. Wchodzimy do Wieczernika. To tu w Wielki Czwartek Jezus ustanowił Najświętszy Sakrament i sakrament kapłaństwa. To tu po wiekach Ojciec Święty Jan Paweł II sprawował Pamiątkę Wieczerzy Pańskiej podczas jubileuszowej pielgrzymki do Ziemi Świętej. Wchodzimy do Wieczernika uroczyście: w cichości serca, w prostocie i pokorze, pełni powagi, ale i radości. W tym dniu w liturgii towarzyszą nam trzy szczególne znaki: znak świętych olejów, znak umycia nóg oraz znak Chleba i Wina. W godzinach porannych w katedrze koncelebrowana jest Msza Krzyżma przez prezbiterów reprezentujących całą diecezję pod przewodnictwem biskupa, który święci olej chorych i olej katechumenów oraz konsekruje krzyżmo święte. Mszę Krzyżma uważa się za szczególny znak pełni kapłaństwa biskupa oraz ścisłej łączności kapłanów z nim. Zgodnie z najdawniejszą tradycją Kościoła, w Wielki Czwartek nie wolno odprawiać Mszy św. bez udziału ludu. W godzinach wieczornych odprawia się Mszę Wieczerzy Pańskiej z pełnym uczestnictwem całej wspólnoty parafialnej. Znakiem szczególnie przejmującym i wzruszającym jest umycie nóg — znak służby i pokory Syna Człowieczego. Prawdziwa wiara prowadzi nas do Eucharystii. Wierzyć to przyjąć objawiającego się Boga. Odpowiedzieć na Jego miłość. W Eucharystii sam Jezus — wcielony Bóg — staje się naszym pokarmem. Przyjmujemy Go, dlatego że On pierwszy wychodzi ku nam, daje nam się cały. To w Wieczerniku, wpierw, nim Go w Ogrójcu pojmali, sam oddał się w nasze ręce. Na wzór Chrystusa mamy być ofiarowani, wydani, rozdani. Czy realizując swoje chrześcijańskie powołanie, rzeczywiście oddaję siebie? Czy coraz mniej jest we mnie egoizmu, szukania siebie? W połamanym chlebie i ofiarowanym kielichu ukryła się Miłość, która wszystko znosi, wszystko przetrzyma. Słowa prośby: „To czyńcie na moją pamiątkę” nie są tylko wezwaniem do sprawowania Eucharystii, ale również do ofiarowania nas samych, do miłości. Dzięki Eucharystii miłość dojrzewa do pełni. Wielki Czwartek kończymy adoracją w ciemnicy. Zawsze łatwiej jest adorować Zmartwychwstałego, trudniej Opuszczonego. Czy Go dostrzegasz w swoim otoczeniu? Nazwij Go po imieniu.
tekst za:opoka.org.pl
|