|
„Pragnę. (...) Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią.(...) Wykonało się”. Jedni uciekli, inni są zajęci zbliżającymi się świętami, jeszcze inni zastanawiali się, co zrobić z trzydziestoma srebrnikami... W tym dniu z głębi serca płynie pełne skruchy wołanie: „Któryś cierpiał za nas rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami”. W kościołach ołtarz — symbol Chrystusa — ogołocony. Dzwony milczą. W centrum liturgii wielkopiątkowej umieszczamy krzyż — znak naszego odkupienia, znak zbawienia. Wielki Piątek to czas, gdy z całym Kościołem adorujemy Zbawiciela świata: „Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę swoją odkupił świat”. W większości Kościołów istnieje możliwość uczestniczenia w tym dniu w Drodze Krzyżowej. „Od najdawniejszych czasów Kościół powstrzymuje się od sprawowania Ofiary Eucharystycznej w Wielki Piątek, w dniu, w którym Pan nasz, Jezus Chrystus, wziął na swe ramiona krzyż i poniósł na nim śmierć dla naszego zbawienia. W tych godzinach, które przypominają nam mękę Zbawiciela, gromadzimy się, aby przez słuchanie i rozważanie Słowa Bożego ożywić naszą wiarę w tę wielką tajemnicę miłości. Przez Chrystusa, naszego Pośrednika, zanosimy uroczyste modlitwy za Kościół i cały świat odkupiony drogocenną Krwią Chrystusa. Klękamy i ze czcią całujemy drzewo krzyża, na którym Syn Boży rozciągnął swe ręce, aby zgromadzić w jedno rozproszone dzieci Boże. Karmimy się Ciałem Pańskim, które zostało wydane za nasze grzechy i jest zadatkiem naszej nieśmiertelności. W ciszy uklękniemy przed Bożym majestatem i modlić się będziemy, abyśmy odkupieni przez śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa, wyrzekli się wszelkiego grzechu i żyli jako prawdziwe dzieci Boże”.
tekst za: opoka.org.pl
|