mosShowHead();
 
 
 
19.05.2012.
 
 
AKTUALNOŚCI
Aktualności parafialne
Ogłoszenia duszpasterskie
Wydarzenia - archiwum
Sakramenty
Zdjęcia z wydarzeń
Kamerka
PARAFIA
Kapłani
Grupy duszpasterskie
Historia parafii
Świątynia
Kapituła Kolegiacka
Budynek Kolegium
LSO
Warto przeczytać
Biblioteka
Strony internetowe
Czytelnia
Komunia z Bogiem
Kościół naszym domem

Pomóż Wzrastać
 
Biblia w mp3
 
adres:

36-200 Brzozów
ul. Pl.Grunwaldzki 2
tel. 13 43 416 34

NIP: 686-15-19-818
REGON: 040038951

Numer konta bankowego:
PEKAO S.A. I/O Brzozów
24124023241111000033147031

Ks. Bogdan
każdy poniedziałek
od 21:00 do 23:00

 
XV Spotkanie Młodych Archidiecezji Przemyskiej Drukuj Wyślij znajomemu
27.03.2008.

Image

W Niedziele Palmową 16.03.2008 r. zakończyło się trwające trzy dni Spotkanie Młodych Archidiecezji Przemyskiej. Hasłem tego wydarzenia były słowa: „Bądźmy uczniami i świadkami Chrystusa w mocy Ducha Świętego”. W spotkaniu tym uczestniczyła również blisko 60 osobowa grupa młodzieży naszej parafii.

 

A oto garść refleksji Katarzyny Golonki, uczestniczki tegorocznego SMAP 2008 w Krośnie.

SMAP-2008 r.


”Kto przyjmuje jednego z tych najmniejszych w imię moje – Mnie przyjmuje”

Zaczęło się. Pod Krośnieńskie Kościoły zjeżdżają dziesiątki autokarów z młodzieżą całej Archidiecezji. Tłum młodych ludzi z bagażami w ręku i jeszcze większym bagażem doświadczeń w sercu. Z uśmiechem na ustach, ciekawością i radością wyszedł na spotkanie mieszkańców, którzy z otwartością, lecz także lekkim niepokojem witali przybyłych. Nie mogli przywitać lepiej! Każdy spotkał się z niewyobrażalną wręcz serdecznością i gościnnością. Zupełnie obcy ludzie, na trzy dni, stali się naszą rodziną. Dali wyraz temu, że mimo różnicy wieku, upodobań czy poglądów, jesteśmy dziećmi jednego Boga.

”Jednego serca, jednego Ducha”

Jaką mam wybrać drogę? Co zrobić z moim życiem? Za kim iść? Takie pytania zadawał sobie każdy z nas podczas piątkowego nabożeństwa. Z niepokojem? Ze strachem? – Bo czasy takie niepewne. I właśnie wtedy ktoś zupełnie obcy z uśmiechem i radością chwyta naszą dłoń
 i podnosi do góry. Do Boga, by wyśpiewać Mu, że w naszym zwątpieniu nie zostajemy sami. I właśnie ta bliskość sprawia, że każdy pragnie uczynić ze swego życia cos lepszego, że mimo pomyłek, nie jesteśmy syntezą słabości i porażek. A na dłoni pozostanie już ciepły ślad, tego obcego człowieka, który swym uśmiechem powiedział: Nie bój się, jestem tu…


”…Z krzyża płyną zmartwychwstania zdroje…”

Sobotnia adoracja „Świetnego drzewa”, była najbardziej wzruszającym wydarzeniem tegorocznego spotkania. Rozmowy umilkły, a cicha zaduma spłynęła na dotąd roześmiane twarze. Oczom zgromadzonych ukazuje się Krzyż, To właśnie teraz można oddać mu pokłon. Ucałować z miłością i oddaniem, szepcząc jedynie: ”Ty wiesz…Panie”, bo wzruszenie zbyt wielkie - nie pozwala na wylewność. Każdy bierze Krzyż na swoje ramiona. Mimo ścisku
 i tłoku nikt się nie skarży, nie przepycha, Jednym Duchem i jednym sercem dotykamy Krzyża. Panuje cisza, i tylko do nieba ulatuje głos: ”… W Tobie jest światło, każdy mrok rozjaśni… W Tobie jest życie, ono śmierć zwycięży…” A po skończonym nabożeństwie wychodzimy już, jako inni ludzie. Jak ci, co z wieczernika wyszli w dniu Pięćdziesiątnicy.

”Ufam Tobie…”

Uroczystości Niedzieli Palmowej były radosnym manifestem młodości i miłości Bożej. To właśnie w czasie tej Eucharystii zrozumieliśmy, że to my mamy być solą Ziemi i światłością świata. To również na nas spoczywa odpowiedzialność za świat powierzony nam przez Boga. Tu i teraz. Nie tłumacząc się młodym wiekiem czy brakiem doświadczenia, bo to właśnie tu
i teraz, a nie w dekoracjach z minionych epok toczy się życie naszego pokolenia. Teraz patrzymy z nadzieją, że w tej współczesnej bitwie zwycięży Krzyż - bo on jest znakiem Zbawienia. To my mamy go nosić z miejsca na miejsce, z domu do domu, z kraju do kraju. Nie możemy zawieść Chrystusa. Nie możemy zawieść nas samych, nie możemy także zawieść innych, którzy mają nadzieję, że tej bitwy nie przegramy. Chrystus na nas liczy.

 

A oto kilka wierszy KASI, których inspiracją było trzydniowe spotkanie

  

 

Bogu nieznanemu?

 szare dni

w szarym korowodzie

odliczamy -

z dokładnością bicia serca

z upartą nadzieją strzeżemy tajemnicy

która na dwóch belkach

zwiesiła ramiona...

 

Ten świat ma swojego sternika

nieznanego Boga...

Kołyszą się łzy pod powieką

bo wciąż nie jesteśmy razem

bez Ciebie

wciąż niepokój nieuciszony woła

byś pozostał z nami

by serca pokaleczone ożyły

wrastając w krzyż

 

Przepełnieni słowem

które cicho nuci kołysankę zbawienia

idziemy

drogą marnotrawnych

Na uboczu

w pyle

na klęczkach

niesiemy najcięższy krzyż

Boże...

bądź miłościw

bo zgrzeszyliśmy

przecie Tobie

przeciw ludziom

... przeciw sobie

 

I tylko echo wciąż powtarza wyznanie

że Miłość to nie idea

- to osoba.


(sobota)

 

 

Opowieść o Zmartwychwstaniu

Płomień wspomnień
na ołtarzu życia
spala ofiarę
z Ciała
i Krwi

Niebiosa płakały
przysłonięte
 chmurami zbawienia
nadzieja na strzępy podarta
scalona wątłymi nićmi
na nowo

Miedzy Ziemią
a Miłością
przybitą do drzewa
wiara
… Jesteśmy ocaleni…

 (niedziela)

 

Modlitwa

 

Nie umiem pisać o Tobie
bo nie mam
tyle sił…

 

Do Ciebie pisać?
też nie potrafię…

Umiem tylko wznieść ręce
do góry
i kwiatek zerwać
pełen słońca
ludzi podziwiać
choć czasami brzydcy…

Więc czemu nie widzę
Ciebie
gdy noc taka ciemna
i pusta
i chociaż wiem, że gdzieś
… jesteś
nie widzę Ciebie

 

I ciągle wołam
nieprzerwanie
…biedroneczko, moja droga…
przynieś mi troszeczkę
                                   Boga…

  

 (piątek)

 

 

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »